Wiadomości z portali
Portale     Wiadomości dzień po dniu     Więcej Tagów     Rasowe Info    
R E K L A M Y :
Dobry zestaw komputerowy będzie wyposażony w dobre podzespoły. My Ci dobrze doradzimy!
WQYKBQM - WQBGZJM - WQGZVQM - WJJBGGM - WQGQKVM - WJJQJGM

Nba

Informacje n/t 'Nba'

Pekin 2008: Tytuł i odrodzenie Dream Temu! Koszykarze Stanów Zjednoczonych zdobyli tytuł mistrzów Olimpijskich w Pekinie. W finale po zaciętej walce pokonali Hiszpanów 118:107. Tym samym wypełnili plan Pt Road to redemption ( Droga do odkupienia), który postawili przed sobą przed Olimpiadą, w idei którego było zdobycie tytułu bez porażki rewanżując się po drodze Grekom, Argentyńczykom i Hiszpanom za wcześniejsze porażki w Atenach 04 i MŚ 06. Mecz był nieprzeciętnym widowiskiem głównie za sprawą Hiszpanów, którzy ze wszystkich sił stawiali opór faworytom Igrzysk. Amerykanie nie spodziewali się aż tak zawziętej i udanej walki w wykonaniu mistrzów świata, których bez kłopotu poskromili kilka dni temu w meczu grupowym. Pierwszą połowę Amerykanie wygrali 67:61, co od razu świadczy o niezwykle ofensywnym nastawieniu obu zespołów. Skuteczność zaczęła kuleć dopiero w dalszych odsłonach meczu, kiedy koszykarze po obydwu stronach walczyli o każdą piłkę i każdy metr na boisku. Amerykanie nie potrafili odskoczyć na kilkunastopunktowe prowadzenie, jak robili to we wszystkich pozostałych meczach w Pekinie. Zwłaszcza nie szły im rzuty za 3 pkt. w trzeciej kwarcie nadal pozostawiając przeciwników w grze. Ambitni Hiszpanie nie tracili nadziei kilkakrotnie przegrywając 9-8 punktami, bo po chwili trójki Ruddyego Fernandela, wrzutki na Pau Gasola bądź rzuty świetnie dysponowanego Juana Carlosa Navarro zbliżały ich na dystans rzutu bądź dwóch. Taka różnica w wyniku wnosiła chaos w poczynania gwiazd NBA, sporadycznie rzucających za 3 pkt. Wsad z faulem Ruddyego Fernandeza nad Dwightem Howardem wprowadził w euforię kolegów młodego hiszpańskiego obrońcy. Dopiero minutę przed końcem Amerykanie mogli być pewni tytułu, dwie nieudane próby Hiszpanów i riposty teamu USA pozbawiły szans Hiszpanów, którzy jeszcze zdesperowani faulowali. Widowisko popsuli nieco sędziowie, którzy w już przesądzonym spotkaniu ukarali ławkę rezerwowych Hiszpanów i młodego obrońcę Rickyego Rubio faulami technicznymi kilkadziesiąt sekund prze końcem. W ostatnich sekundach na parkiet symbolicznie wyszli także nieobecni podczas całego meczu Carlos Boozer i obchodzący 29. urodziny Michael Redd. Na szczególne słowa pochwały zasłużyli Ruddy Fernandez oraz Pau Gazol, rzucili odpowiednio 22 i 21 pkt, z czego Fernandez pięciokrotnie trafił za 3 pkt. Pewnymi punktami zespołu byli także Juan Carlom Nawarro (18 pkt.), Carlos Jimenez (12 pkt.), Felippe Reyez (10 pkt., 7 zb.), Marc Gasol (11 pkt., 5 zb.) i Ricky Rubio (6 pkt., 5 zb., 3 prz.). U Amerykanów 27 pkt. zdobył Dwane Wade (3 prz.), a 20 Kobe Bryant (6 as.), po 13 dodali Chris Paul (5 as.) i Carmelo Anthony, a LeBron James zakończył mecz z dorobkiem 14 pkt., 6 zb. i 3 prz. USA HISZPANIA 118:107 (38:31, 31:30, 22:21, 27:25) W spotkaniu o brązowy medal pomiędzy Litwa a Argentyną wygrali mistrzowie olimpijscy z Aten Argentyńczycy. Argentyńczycy wygrali mimo braku swojego najlepszego gracza kontuzjowanego Manu Ginobiliego. ARGENTYNA - LITWA 87:75 (24:21, 22:13, 22:15, 19:26) ARG: C.Delfino - 20 pkt., 10 zb.; L.Scola - 16 pkt., A.Nocioni - 14 pkt., 8 zb. LTU: R. Siskauskas 15 pkt., R. Kaukenas 14 pkt. Jarosław Bielawski UltraSport.pl
08-08-24 Karta Graficzna

Pekin 2008: Przedsmak finału dla Amerykanów W najciekawiej zapowiadającym się meczu fazy grupowej spotkały się zespoły Hiszpanii oraz USA. Kibice nie zobaczyli jednak walki, godnej finału, w którym oba zespoły prawdopodobnie się spotkają. Hiszpanie gładko przegrali 119:82, przegrywając tez wysoko wszystkie kwarty. Najlepiej wśród Hiszpanów rewelacyjnie był gracz Realu Madryt Felipe Reyes, popisał się skutecznością 9/12 z gry oraz zdobytymi 19 pkt. i 8 zb. w tym pięcioma w ofensywie! Pau Gazol zakończył mecz z dorobkiem 13 pkt. Amerykanie wymusili na mistrzach świata aż 28 strat, sami popełnili 16 takich błędów. Dobry dzień mieli zawodnicy, którzy trafili do NBA z czołowymi numerami w drafcie 2003: z 6 przechwytami mecz zakończył Dwane Wade, dodał też 16 pkt; LeBron James zdobył 18 pkt. i 8 asyst, a Carmelo Anthony uzbierał 16 pkt. (4/6 za 3 pkt.). Amerykanie rzucali też najlepiej w Pekinie za 3 pkt. (48%), co od razu robi różnice w wyniku, wcześniej Amerykanie dominując na parkiecie mieli trudności z odskoczeniem rywalom. 14 pkt. i 8 as. Zdobył rozgrywający New Orleans Hornets Chis Paul. Następny mecz Amerykanie rozegrają z Niemcami, a Hiszpanie z Angolczykami. USA HISZPANIA 119:82 (31:22, 30:23, 25:18, 33:19) GRECJA - ANGOLA 102:61 (12:11, 31:17, 38:14, 21:19) I. Bouroussis 22 (9/9 z gry), G. Printezis 14 (5/6 z gry) - E. Mingas 23, L. Costa 16. Jarosław Bielawski UltraSport.pl
08-08-17 Karta Graficzna

Pekin 2008: USA i Hiszpania bez porażki w grupie B W trzeciej kolejce spotkań w grupie B na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie reprezentacje Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych odnieśli kolejne pewne wygrane. Amerykanie po zwycięstwie nad Grekami i tym samym rewanżu za porażkę na mistrzostwach świata z 2006 zajmują pierwsze miejsce w grupie, Hiszpanie plasują się na drugiej pozycji. Trzecie miejsce zajmują Kobe Bryant, którzy dziś przegrali z Hiszpanami. W trzecim Kobe Bryant4u Kobe Bryant1 B Chiny uporały się z Angolczykami odnosząc pierwszą wygraną na tegorocznej Olimpiadzie. Dla Amerykanów plan minimum to złoto olimpijskie, ale rewanże przeciwko Grekom, Hiszpanom i Argentyńczykom mają dla nich szczególne znaczenie. Pierwszą Kobe Bryant2, którą mieli poskromić Amerykanie byli Grecy. Po wyrównanej pierwszej kwarcie i fatalnej skuteczności z Kobe Bryant6 największych gwiazd Kobe Bryant5, w drugiej nie dali oni szans oponentom osiągając bezpieczne prowadzenie, które bez problemu utrzymali do końcowej syreny. Chris Bosh zmienił Dwighta Howarda mającego problemy z faulami i zdobył 18 punktów, myląc się tylko raz na 8 prób, drugie tyle dołożył Kobe Bryant, Dwyane Wade rzucił 17, 5 razy asystował kolegom i miał aż 6 przechwytów, a LeBron James miał 13 pkt. i 6 asyst. Wśród Greków tradycyjnie najlepsi byli Theo Papaloukas (8 zbiórek i 15 pkt.) oraz Vassilis Spanoulis zdobywca 14 pkt. USA GRECJA 92:69 (20:16, 31:16, 23:22, 18:15) Coraz gorzej na Igrzyskach poczynają sobie Niemcy mający w składzie dwie gwiazdy zza oceanu. Ani Chris Kaman ani Dirk Nowitzki nie spisują się na miarę swoich możliwości. W meczu z Hiszpanami obaj panowie zanotowali tylko 19 pkt., co prawda, Kaman zaczął wreszcie zbierać piłki (10 zbiórek). Podczas gdy tak słabo dyspozycyjni są podkoszowi kadry, 15 pkt. zdobył dla naszych zachodnich sąsiadów Steffen Hamann. Hiszpanie organizowali siedemnastopunktową ucieczkę w końcówce drugiej kwarty. I kontrolowali przebieg gry z 16-punktowym prowadzeniem. Waleczni Niemcy dwukrotnie jednak zbliżali się na dystans 9 pkt. w czwartej kwarcie. Odpowiedź na zrywy Niemców zawsze jednak mieli Jose Calderon, Juan Carlos Navarro lun 17-letni Ricky Rubio. Jose Calderon zdobył dla zwycięzców 15 pkt, Pau Gasol - 13, a skrzydłowy madryckiego Realu Alex Mumbru 14. Marc Gazol miał 8 zbiórek i 9 pkt. Zły Kobe Bryant3 miał Rudy Fernandez trafiając tylko raz na 7 prób. HISZPANIA NIEMCY 72:59 (15:12, 21:27, 12:20, 11:13) Świętować mogą Chińczycy, którzy wygrali pierwszy mecz. Największe znaczenie miał oczywiście aspekt wzrostu najwyższy zawodnik Angolczyków ma zaledwie 204 cm wzrostu, co przy Yao Mingu (229 cm) wygląda co najmniej ciekawie. Efektem było 37 zbiórek Cińczyków i 19 Angolczyków. Joachim Gomes po stronie Afrykańczyków zdobył 17 pkt., Carlom Morris dołożył 13. Wśród Chińczyków dominujący pod koszami Yao Ming zdobył 30 pkt. (rekord Igrzysk w Pekinie) ze skutecznością 10/11 z gry oraz 4 bloki, Yi Julian miał 10 pkt. i 11 zbiórek. CHINY ANGOLA 85:68 (28:15, 16:27, 21:9, 20:17) Jarosław Bielawski UltraSport.pl
08-08-15 Karta Graficzna

Pekin 2008: Angola godnym rywalem Teamu USA Faworyci Igrzysk Olimpijskich wygrali z reprezentacją przedstawiciela Afryki Angolą 97:76. Niespodziewanie Angolczycy okazali się być godnym rywalem dla Amerykanów momentami napędzając stracha gwiazdom NBA. Angolczycy głównie z powodu braku wysokich graczy (tylko kilku ma ponad 2 metry) szukali swoich szans w rzutach za 3 pkt., w czym sobie świetnie dawali radę do pewnego momentu. Równie atletyczni Afrykanie rzucali często, bo z każdej wolnej pozycji nie dając się rozwinąć akcji. Najskuteczniejszy był ich rozgrywający, który zaliczył 24 pkt. W bardzo wyrównanym składzie Stanów Zjednoczonych bardzo śmiało poczynali sobie tradycyjnie LeBron James i Dwane Wade, odpowiednio 12 i 19 pkt. Dwight Howard w rzutach z pola nie pomylił się ani razu dodają 14 pkt.
08-08-12 Karta Graficzna

Pekin 2008: Grecy mocniejsi od Niemców Mimo obecności dwóch graczy NBA w składzie Niemców nie zdołali oni wygrać z Grecją przesyconą gwiazdami europejskimi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 87:64. Dwie główne nadzieje Niemców Chris Kaman z Los Angeles Clippers oraz Dirk Nowitzki z Dallas Mavericks nie zagrali na poziomie gwiazd najlepszej ligi świata, pierwszy zdobył zaledwie 4 pkt. i 2 zbiórki (6 strat), drugi 13 pkt. Wyręczać kolegów musieli inni zawodnicy 30-letni Sven Schultze i 29-letni Demond Greene zdobyli po 11 pkt. Grecy przegrawszy pechowo pierwszą kwartę rzucili się do ataku i prowadzeniem 33:23 zainicjowali końcowe zwycięstwo, przy okazji powiększając przewagę. Niemcy dotrzymywali kroku rywalom tylko w pierwszej i końcowej kwarcie, gdy wszystko już było jasne. Dla zwycięzców najwięcej rzucili Spanoulis, który zakończył mecz z dorobkiem 23 pkt., Theo Papaloukas dodał 15, a Diamantidis 12. Następny mecz Greków, to potyczka ze Stanami Zjednoczonymi, ich pierwsze spotkanie od meczu na mistrzostwach świata 06, gdy Grecy wygrali 101-95. Niemcy zmierzą się z rewelacyjnie grającymi Hiszpanami i pogromcami Greków. GRECJA - NIEMCY 87:64 (21:23, 23:10, 25:15, 18:16) Jarosław Bielawski UltraSport.pl Mimo obecności dwóch graczy NBA w składzie Niemców nie zdołali oni wygrać z Grecją przesyconą gwiazdami europejskimi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 87:64. Dwie główne nadzieje Niemców Chris Kaman z Los Angeles Clippers oraz Dirk Nowitzki z Dallas Mavericks nie zagrali na poziomie gwiazd najlepszej ligi świata, pierwszy zdobył zaledwie 4 pkt. i 2 zbiórki (6 strat), drugi 13 pkt. Wyręczać kolegów musieli inni zawodnicy 30-letni Sven Schultze i 29-letni Demond Greene zdobyli po 11 pkt. Grecy przegrawszy pechowo pierwszą kwartę rzucili się do ataku i prowadzeniem 33:23 zainicjowali końcowe zwycięstwo, przy okazji powiększając przewagę. Niemcy dotrzymywali kroku rywalom tylko w pierwszej i końcowej kwarcie, gdy wszystko już było jasne. Dla zwycięzców najwięcej rzucili Spanoulis, który zakończył mecz z dorobkiem 23 pkt., Theo Papaloukas dodał 15, a Diamantidis 12. Następny mecz Greków, to potyczka ze Stanami Zjednoczonymi, ich pierwsze spotkanie od meczu na mistrzostwach świata 06, gdy Grecy wygrali 101-95. Niemcy zmierzą się z rewelacyjnie grającymi Hiszpanami i pogromcami Greków. GRECJA - NIEMCY 87:64 (21:23, 23:10, 25:15, 18:16) Jarosław Bielawski UltraSport.pl
08-08-12 Karta Graficzna

Pekin 2008: Iran znów rozgromiony Irańczycy już przed Igrzyskami mieli być tylko chłopaczkami do bicia w Pekinie, na razie scenariusz się realizuje, bo po sromotnej porażce w grupie A z Rosją 71:49, dziś ulegli Litwinom aż 99:67. Irańczycy zaczęli mecz dosyć odważnie prowadząc ośmioma punktami w pierwszych minutach i wygrywając pierwszą kwartę 25:15. Brak doświadczenia i umiejętności sprawił jednak systematyczne popełnianie błędów na korzyść faworytów meczu, oddanie inicjatywy i praktycznie całkowitą bezradność w kolejnych odsłonach spotkania. W drugiej kwarcie Litwini odpowiedzieli fragmentem gry 18:0, na przerwę zespoły schodziły przy stanie 46:34 dla Litwy, a Sarunas Jasikevicius był liderem meczu ze zdobyczą 15 pkt. Linas Kleiza, który był bohaterem meczu z Argentyną trafiając za 3 pkt. 2.1 sekundy przed końcem zakończył mecz przeciwko Irańczykom z dorobkiem 22 pkt. (8/11 z gry) i 8 zbiórek, Jasikevicius miał ich 20 (8/9 z gry). Irański środkowy przymierzany do gry w NBA Hamed Ehadadi mimo wszystko zdobył 21 punktów i zebrał 9 piłek, jego kolega z zespołu Oshin Sahakian dodał 12 zbiórek i 9 punktów. Przylatując tutaj naszym celem było zdobycie doświadczenia i nauka. Jeśli uda nam się wygrać choć jeden mecz to będzie cudowne. powiedział trener przegranych Rajko Toroman. W następnym meczu Litwini zmierzą się z Rosjanami, Irańczycy z Australijczykami. LITWA - IRAN 99:67 (15:20, 31:14, 28:19, 25:14) Jarosław Bielawski UltraSport.pl
08-08-12 Karta Graficzna

Pekin 2008: Gospodarze Igrzysk jednak zbyt słabi Team Kobe Bryant0 nie dał szans gospodarzom Olimpiady Chinom wyKobe Bryant1wając 101-70. Mecz wg prognostyków był najbardziej oglądalnym meczem w historii koszykówki. Amerykanie nie zaczęli od mocnego uderzenia, ale jako pierwszym udało im się przekroczyć barierę w 100 punktów na tych Igrzyskach. Pierwsza kwarta zapowiadała dużo emocji i, być może, sensację. Tak się jednak nie stało. Chińczycy dotrzymywali kroku atletycznym Amerykanom tylko w pierwszym kwadransie gry, gdy dużo trafiali za 3 pkt.( trafił nawet Yao Ming), a Amerykanie mieli kilkuprocentową skuteczność za 3 pkt. i prawie stuprocentową skuteczność za 2. Do przerwy Amerykanie zdołali jednak odskoczyć na 12-punktowe prowadzenie. W następnych kwartach zespół złożony z gwiazd NBA grał coraz pewniej prowadząc nawet 35 punktami. Chińczycy, swoją droga, podrywali się do ataku jedynie momentami, krótkie epizody wyśmienitej gry z tak wymagającym rywalem nie zdołały przywrócić im szans na zwycięstwo. Bardzo dobrze zagrali aktualni zawodnicy NBA i w barwach gospodarzy. Yi Julian zdobył 9 pkt, Yao Ming 13, 10 zbiórek i 3 bloki, a były gracz m.in. Dallas Mavs i pierwszy Chińczyk w NBA Zhi Zhi Wang zdobył 8 pkt i 2 bloki. Fangyu ZHU dodał 11 pkt. i 8 zbiórek. Po stronie zwycięzców najwięcej 19 pkt. (7/7 za z gry) uzbierał Dwane WAde, LeBron James dodał 18 pkt., 6 zb. i 3 bloki, a Dwight Howard i Kobe Bryant po 13 pkt. U.S.A. CHINY 101:70 (20:16, 29:21, 25:11, 27:22) Jarosław Bielawski UltraSport.pl
08-08-10 Karta Graficzna

Clippers wciąż się wzmacniają Los Angeles Clippers podpisali kontrakt z doświadczonym rozgrywającym Jasonem Williamsem. Weteran spędził w NBA już 10 sezonów, ostatnie 3 w Miami Heat, którym pomógł zdobyć mistrzostwo NBA w 2006 roku, był wtedy podstawowym playmakerem "Żaru", teraz będzie pełnił rolę zmiennika Barona Davisa. 32-letni Williams rozegrał w NBA 679 meczy, w których średnio zdobywał 11.4 pkt., 6.3 as. i 2.4 zbiórki, w playoffs jego osiągnięcia wyglądają podobnie - 9.8 pkt., 3.7 as. i 2.2 zbiórki na mecz.
08-08-08 Karta Graficzna